Dostępnik o skrzynce z narzędziami AI
Jakiś czas temu otwierałem publicznie skrzynkę z narzędziami do badania cyfrowej dostępności. Dzisiaj otwieram tę z narzędziami sztucznej inteligencji. Mam nadzieję, że nie zakosisz mi śrubsztaka.
Ostatnio ktoś mnie zapytał, jakich narzędzi AI używam na co dzień. Zacząłem wymieniać i sam się zdziwiłem, ile tego jest. Postanowiłem więc otworzyć przed Tobą moją skrzynkę z narzędziami i pokazać, co w niej trzymam.
VS Code i GitHub Copilot
Zacznę od kombinacji, która towarzyszy mi najdłużej. VS Code to edytor kodu, ale ja używam go także do pisania tekstów. GitHub Copilot z kolei to wtyczka, która podpowiada mi w locie - zarówno kod, jak i fragmenty tekstu.
Copilot sprawdza mi się szczególnie wtedy, gdy dokument ma mieć określoną strukturę i korzystać z innych materiałów. Piszę nagłówek, a on podpowiada resztę. Czasem trafia, czasem nie, ale przyspiesza pracę.
W VS Code mam też chat, gdzie mogę zlecić bardziej zaawansowane zadania: weryfikację struktury dokumentu, analizę językową, sprawdzenie spójności. To już nie jest podpowiadanie w locie, ale rozmowa z asystentem.
Warto dodać, że GitHub Copilot to usługa płatna w modelu subskrypcyjnym. Dla zweryfikowanych studentów i opiekunów projektów open source jest dostępna za darmo, ale dla reszty świata wiąże się z miesięczną opłatą.
Claude Code
To moje główne narzędzie do tworzenia nowych rzeczy. Projekty tekstowe, aplikacje, bazy wiedzy - wszystko zaczynam tutaj. Claude Code działa w terminalu, więc nie trzeba odrywać rąk od klawiatury. Dla osoby niewidomej to spora zaleta.
Jest rewelacyjnym agentem programistycznym. Rozumie kontekst projektu, czyta pliki, proponuje zmiany, testuje. Nie muszę mu tłumaczyć, gdzie jest jaki plik - sam to sprawdzi.
Należy jednak uważać na limity API, które przy intensywnej pracy z modelami klasy Opus potrafią się szybko wyczerpać. Rozwiązaniem jest przełączenie się na lżejsze i tańsze modele, takie jak Haiku czy Sonnet, które w wielu zadaniach radzą sobie niemal równie dobrze.
Fabric
To moje nowe odkrycie. Fabric to zestaw gotowych wzorców do konkretnych zadań. Chcę podsumować artykuł? Jest na to wzorzec. Przetłumaczyć tekst? Jest wzorzec. Zrobić notatki? Wzorzec.
Używam go między innymi do:
podsumowań tekstów
tłumaczeń
robienia notatek z artykułów
Fabric działa w terminalu. Podaję tekst na wejściu, wybieram wzorzec (pattern), dostaję wynik. Proste jak konstrukcja cepa. Przykład? Tłumaczenie tekstu na polski wygląda tak:
cat aria-live.md | fabric -p translate -v=lang_code:pl
Jeżeli to wygląda Ci na skomplikowane, to zapewniam - jeszcze jakiś czas temu mnie też odstraszało. Teraz to uwielbiam:)
PAI - Personal AI Infrastructure
PAI to moja zewnętrzna pamięć. Zgromadziłem tu informacje o sobie - kim jestem, co robię, jakie mam doświadczenie. Dzięki temu Claude może efektywniej mnie wspierać.
Przykład? Potrzebuję biogram na konferencję. Kiedyś pisałem od zera albo szukałem starego i aktualizowałem. Teraz podaję kontekst i długość tekstu, a Claude generuje biogram na podstawie tego, co o mnie wie. Bajecznie proste.
PAI działa na silniku Claude Code. Teoretycznie można podłączyć inne agenty - Gemini CLI czy Aider - ale szczerze mówiąc, nie udało mi się tego spiąć w dobrze działającą całość.
Muszę przyznać, że PAI to wciąż dla mnie poligon doświadczalny. Uczę się tej struktury i wciąż popełniam błędy w zarządzaniu wiedzą. Co ciekawe, to była pierwsza aplikacja w moim życiu, której nie instalowałem samodzielnie ani z gotowego instalatora - całą instalację i konfigurację przeprowadził za mnie agent AI.
Open Interpreter
To narzędzie do zadań systemowych - wyszukiwanie plików, rozwiązywanie problemów z systemem, automatyzacja. Open Interpreter jest coraz mniej mi potrzebny, bo Claude Code robi to samo. Ale jakoś się przywiązałem.
Jego dużą zaletą jest elastyczność - można go podłączyć do potężnych, płatnych modeli (jak GPT-4) dla lepszych wyników, albo skonfigurować do pracy z modelami lokalnymi, co zapewnia prywatność i brak kosztów.
Ollama
Proste narzędzie do uruchamiania dużych modeli językowych lokalnie. Ollama pozwala mi testować różne modele bez konieczności płacenia za API czy wysyłania danych na zewnątrz.
Używam jej do testowania nowych rozwiązań open source, podłączania lokalnych modeli do tworzonych aplikacji oraz eksperymentów offline. Warto wspomnieć, że Ollama pozwala też na uruchamianie modeli dobrze radzących sobie z językiem polskim, jak choćby Bielik.
Działa w terminalu, instalacja modelu to jedna komenda. Bardzo ułatwia życie, gdy chcę szybko sprawdzić, jak radzi sobie nowa Llama czy Mistral.
AI w technologiach asystujących
Do tej pory opisywałem narzędzia, które może użyć każdy. Teraz czas na te, które są dla mnie szczególnie ważne jako użytkownika czytnika ekranu.
AI Content Describer to rozszerzenie do NVDA, które opisuje obrazy i elementy interfejsu za pomocą AI. Naciskam skrót klawiszowy, a Claude, GPT-4 albo Gemini opisuje mi to, co jest pod kursorem. Mogę też opisać cały ekran albo obraz z kamery.
Używam go coraz częściej. Działa stabilnie i szybko - wybieram skrót, dostaję opis. Bez czekania na połączenie z wolontariuszem, bez uruchamiania dodatkowej aplikacji.
Be My Eyes z funkcją Be My AI to aplikacja, którą pewnie znasz. Robisz zdjęcie, a GPT-4 opisuje co widzi i odpowiada na pytania. Świetne do czytania opakowań, sprawdzania ubrań, orientowania się w nieznanym miejscu.
Kiedyś używałem Be My Eyes częściej. Teraz sięgam po AI Content Describer - jest po prostu szybszy, bo działa bezpośrednio w systemie. Be My Eyes zostawiam na sytuacje mobilne, gdy jestem z dala od komputera.
Whisper to model OpenAI do transkrypcji mowy. Używam go do zamiany nagrań na tekst - wywiadów, notatek głosowych, spotkań. Działa lokalnie, więc nie muszę wysyłać nagrań w chmurę. Jakość transkrypcji jest zaskakująco dobra, nawet dla polskiego języka.
Co z tego wynika?
Moja skrzynka narzędzi AI to w większości narzędzia terminalowe i te zintegrowane z technologiami asystującymi. Nie przypadkiem. Terminal to środowisko, w którym czuję się swobodnie - wszystko działa z klawiatury, bez myszy, bez graficznych interfejsów. A narzędzia AI w NVDA czy smartfonie to dla mnie codzienne wsparcie w świecie wizualnym.
Każde narzędzie ma swoją niszę:
VS Code + Copilot - podpowiedzi w locie podczas pisania
Claude Code - duże projekty, programowanie
Fabric - szybkie przetwarzanie tekstów
PAI - kontekst i pamięć
Open Interpreter - zadania systemowe (z sentymentu)
Ollama - testowanie modeli lokalnych
AI Content Describer - opisy obrazów w NVDA
Be My Eyes - opisy na telefonie
Whisper - transkrypcja nagrań
Nie twierdzę, że to zestaw dla każdego. Ale jeśli pracujesz z tekstem i kodem, cenisz sobie klawiaturę nad myszkę, albo szukasz sposobów na oswojenie wizualnego świata - może znajdziesz tu inspirację.
No i czekam na podzielenie się zawartością swoich skrzyneczek. Możemy się powymieniać rozwiązaniami i podpowiedzieć sobie nawzajem.
Wieści o dostępności
Axe-con 2026- 24-25 lutego 2026, online, za darmo. Największa konferencja o dostępności cyfrowej organizowana przez Deque. Wszystkie nagrania będą dostępne po wydarzeniu..
AutomaticA11y 2026 - 21 maja 2026, Warszawa, SGH (ul. Batorego 8, I piętro). Trzecia edycja konferencji o sztucznej inteligencji i dostępności. Wstęp wolny. Niedługo formularz zgłoszeniowy i zaproszenie do wystąpień.
SignGlasses- Okulary z tłumaczeniem na język migowy i napisami w czasie rzeczywistym. Pozwalają utrzymać kontakt wzrokowy podczas rozmowy - coś, czego brakowało przy korzystaniu z tłumacza na ekranie telefonu.
Strona dostępna cyfrowo - Rafał Charłampowicz przygotował materiał, którego nie zdecydował się przedstawić jako czekoladki w Dostępnościowym Kalendarzu Adwentowym. Dlaczego się nie zdecydował? Ano opadły go wątpliwości natury... Nie wiem jakiej. Ale werbalnie zgodził się na pokątne udostępnianie, więc posłuchaj i daj znać, czy wątpliwości Rafała były uzasadnione.
Ponownie zachęcam do wykupienia kursu Wojtka Kutyły o semantyce w HTML. Tym bardziej, że zadeklarował przekazywanie połowy dochodów na zakup generatorów prądu dla Ukrainy. Ja się już dorzuciłem, a ty możesz to zrobić sprytniej. Kup kurs i masz 2 w jednym: zrobisz dobry kurs i przekażesz datek na generatory.
I to by było na tyle. Oczywiście zapraszam Cię na kawę, ale to Ty stawiasz. Przy kawie możemy podyskutować o globalnej polityce i wspólnie się pośmiejemy. Bo takiego standupera jeszcze w USA nie było. Ja naprawdę nie nadążam za informacjami o Donaldzie Trumpie, chociaż robię prasówkę codziennie. Trzymaj się cieplej, bo zima wciąż trzyma. I ciesz się z tego, pamiętając o setkach tysięcy marznących Ukraińców.


Bardzo Ci Jacku dziekuję. Dobrego dnia.
Świetne podejście do narzędzi z perspektywy dostępności! Sam buduję agenta (Wiz), który między innymi pomaga mi z automatyzacją - i odkryłem, że AI może być game-changerem dla osób z różnymi potrzebami, jeśli tylko interfejs jest dobrze zaprojektowany.
Claude Code wymaga trochę wprawy, ale jak już się go ogarnie, to potrafi zaoszczędzić godziny. Zwłaszcza gdy ma się własne 'skills' zamiast bazować na ogólnych promptach.
Dane o adopcji AI w różnych sektorach (w tym accessibility): https://thoughts.jock.pl/p/ai-agent-landscape-feb-2026-data